Podczas każdej podroży do miejsca, do którego nasz organizm nie jest przyzwyczajony, mogą przytrafić nam się przykre dolegliwości gastryczne. Nasz organizm może nie przyjąć obcej flory bakteryjnej, przez co możemy mieć zepsutą część urlopu. Każda zmiana otoczenia wpływa na nasz organizm wywołując u niego szok.

Jeśli pijemy wodę, która pochodzi z obcego tereny, jemy miejscowe potrawy, musimy przygotować się na to, że nasz organizm tego nie zniesie. Nie ma problemu z krajami leżącymi w Europie. Gorzej jest, jeśli wyjeżdżamy do Azji, Afryki, Ameryki Południowej. Rzecz może jedynie nie dotyczyć Ameryki Północnej, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, w których nie ma szans czasami żeby zjeść cokolwiek naturalnego, nie przetworzonego dziesięć razy.

Egipcjanie nazywają biegunkę, która dokucza turystom przyjeżdżającym do ich kraju "zemstą Faraona". Nie ma zgodnych badan na temat tego, jak często dotyka ona podróżujących. Według niektórych może ona stać się udziałem prawie polowy turystów. Jeśli chcemy jej uniknąć, należy nie spożywać nieprzegotowanej wody w miejscu, w którym czasowo przebywamy, uważać na niedogotowane potrawy itp.